Wtorek18 Września 2018. 
Kamery online w Kolbuszowej
Kamera online - rynek Kolbuszowa
|
facebook
twitter
youtube
 
Nowości na stronie:
 

------------------------------------------
Zarządzanie Kryzysowe

Od dnia 12.12.2015 jest to strona archiwalna.

  Aktualna strona pod adresem:

www.kolbuszowa.pl


 

Historia Kolbuszowej Drukuj
Spis treści
Historia Kolbuszowej
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Budynek posiadał dużą piwnicę i dwie piwniczki ("sklepy"), być może komórki opałowe, z których palono w piecach (podobne komórki miała wcześniej oficyna z 1674 r.). Dla zaspokojenia ciekawości dodam jeszcze, że w "gabinecie na zachód słońca" znajdowało się kilkanaście dużych skrzyń zapieczętowanych (z zastawą pozłocistą i wyrobami ze srebra, porcelaną, starymi drukami i książkami, dziełami sztuki), 3 szafy, 4 stoliki "domowej roboty" (tzn. kolbuszowskiej), 2 duże zwierciadła weneckie, 4 chorągwie wojenne, 141 obrazów i obrazków w ramach (złocistych i malowanych na biało, albo czarno) lub bez ram oraz wiele innych przedmiotów. Kilkadziesiąt obrazów wisiało na ścianach w kaplicy (ze szpalerami), w galerii ("obrazów zupełności po ścianach we 3 rzędy wcale") i nad drzwiami w pokojach. Na pierwszym piętrze przechowywano 8 namiotów tureckich (m.in. marszałkowski okrągły, koniuszowski okrągły, gabinecik, kuchnia, szopa końska i inne). Były to trofea wojenne, przywiezione przez Józefa Karola Lubomirskiego po jego wyprawie wiedeńskiej. Drugie piętro spełniało w tym czasie, prawdopodobnie, funkcję podręcznego arsenału, gdyż przechowywano w nim 89 flint (fuzji z zamkami skałkowymi), 82 ładownice, 14 starych pasów, 2 bębny i 1 parę kotłów.Przebudowę i modernizację pałacu zakończono przed rokiem 1697. Realizacja ta miała dla Józefa Karola Lubomirskiego przede wszystkim charakter prestiżowy. On też rezydował tu pierwszy (do 1700 r.), a po nim jego syn, Aleksander Dominik. Jego stały pobyt w Kolbuszowej potwierdzają m im. dwa niezmiernie ciekawe źródła: "regestry sług dworu kolbuszowskiego" z roku 1716 i 1717. Informują one nas nie tylko o stanie liczebnym służby - dworu pańskiego, ale również o kosztach jej utrzymania. Ogólnie rzecz biorąc koszta, te (z zakwaterowaniem, wyżywieniem i opłaceniem w gotówce) pochłaniały olbrzymią część wszystkich wydatków, jakie ponoszono z tytułu utrzymania rezydencji. W 1716 r. służba Aleksandra Dominika liczyła 174 osoby i dzieliła się na: szlachecką (33 osoby), nieszlachecką (71 osób), i najemnych żołnierzy (70 dragonów). Służbę szlachecką tworzyli tzw. słudzy rękodajni (m in. p. Głębocki, podstoli inflancki; p. Wronowski, skarbnik urzędowski; p. Siedlecki, sekretarz księcia pana; p. Huciński, kasztelanic gostyński; p. Gawroński, rezydent znaku pancernego i inni), "młódź" (w tym p. Strzeszkowski, koniuszy polny), pokojowi (w tym: 2 paziów i łowczy). Byli to przedstawiciele rodzin szlacheckich, którzy dla ogłady i zyskania protekcji Lubomirskiego przebywali jakiś czas na jego dworze, używani często do załatwiania różnych spraw, towarzyszyli mu we wszystkich chwilach życia, lub tworzyli jego orszak, kiedy wyjeżdżał w podróż. Oni wszyscy utrzymywali tu własną czeladź i swoich dworzan z własnych pieniędzy. Służbę nieszlachecką stanowili: lokaje (15 osób), czeladź kuchenna (4 kucharzy i 4 kuchcików), czeladź stajenna (32 osoby, w tym: konował, 8 masztalerzy, 10 stangretów, 10 forysiów i 4 kowali), oraz cyrulik, 2 muzykantów 5 rzemieślników. Wojskiem nadwornym byli "dragoni nawojowscy" (3 oficerów, wachmistrz, 3 kaprali, 3 trębaczy i 60 dragonów).Tylko "strawne tygodniowe" dla tej służby dworskiej wynosiło w 1717 r. 1810,90 złp (co po przemnożeniu przez 53 tygodni w roku, czyniło zawrotną kwotę około 90.000 złp. ). Po śmierci Aleksandra Dominika pałac kolbuszowski objęła jego siostra Marianna z mężem, Pawłem Karolem Sanguszką. To on wraz z synem Januszem głównie rezydowali tu, niemal przez 40 lat. Za Sanguszków pałac był świadkiem wielu ważnych wydarzeń, jak pobytu ks. Stanisława Konarskiego i ogłoszenia manifestu przeciwko koronacji Augusta III w styczniu 1734 r. Jak dziesięciodniowy pobyt Rady Konfederacji generalnej dzikowskiej w listopadzie tego samego roku. Wreszcie - podpisania głośnej transakcji kolbuszowskiej w grudniu 1753 r. W pałacu zmarła druga żona Pawła Karola Sanguszki, Marianna z Lubomirskich, 19 czerwca 1739 r. trzecia żona Sanguszki, Barbara, Urszula z Duniów powiła "szczęśliwie" córkę Annę, a w rok później - syna Józefa Paulina. Z obu okazji odbył się wielki zjazd krewniaków i "drewniany zamek kolbuszowski zapełnił się tłumem gości - był tak sławny, jak słynnym był kolbuszowski mebel i tamtejsze posadzki". Ostatnim dziedzicem rezydującym od czasu do czasu w Kolbuszowej był Jerzy Marcin Lubomirski z żoną, Marią Anną z Hadików. Należałoby jeszcze dodać (a potwierdzają to niektóre źródła), iż sala reprezentacyjna, kaplica i apartamenty w pałacu, także pokoje gościnne w oficynach, posiadały taflowe posadzki dębowe, wykonane przez stolarzy kolbuszowskich. Ostatnią posadzkę rozebrano w 1986 r. w oficynie dworskiej; leżała ona na specjalnym ruszcie drewnianym, tj. kratownicy z legarów, podsypanym dosyć grubą warstwą suchego piasku wymieszanego z wapnem. Część tafli z rozebranej posadzki przechowywana jest w Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej. Dalsze losy pałacu kolbuszowskiego są już w ogólnym zarysie znane. W czerwcu 1769 r., w odwet za złupienie przez podkomendnych Jerzego Marcina Lubomirskiego Dębicy i Strzyżowa, oddział konfederatów barskich regimentarza Łubieńskiego najechał mu i splądrował Kolbuszowę, rabując przy okazji wszystko to, co jeszcze można było z pałacu wynieść i wywieźć. Pałacu jednak nie spalono. Nie uczynili tego także Rosjanie, ocierający się o miasto w pogoni za konfederatami. Po roku 1772 przebywał w nim kilkakrotnie i podziwiał go feldmarszałek Andrzej Hadik, teść Lubomirskiego. W latach 1778-83 widział go ppłk. Karol Miega, nanosząc na swoją mapę zaskakująco szczegółowy plan całego założenia rezydencjonalnego. W połowie lat osiemdziesiątych "ruiny pałacu drewnianego w Kolbuszowej" widział w końcu podróżujący po Galicji Henryk Traunpar. W opublikowanej w 1787 r. relacji z podróży podał on, że budowa tego pałacu kosztować miała Lubomirskich do 70.000 dukatów. Wersję o tym, że pałacu nie spalono poparł ostatnio J. Półćwiartek, wykorzystując Metrykę Józefińską z 1785 r. Niezamieszkały i opuszczony pałac popadać zaczął w ruinę, aż pod koniec XVIII w. Polecił go rozebrać nowy dziedzic miasta, Jerzy Tyszkiewicz, mąż Łucji Franciszki z Lubomirskich. Zplantowane miejsce po rozebranym pałacu z czasem zarosło darniną. Zlikwidowano dawny ogród włoski, pozostawiając na platformiepałacowej najstarsze drzewa i obsadzając ją, po zewnętrznej stronie fos, pojedynczymi ciągami akacji, lip i wiązów. Uporządkowano także przedpole, rozbierając oficynę tworzącą północną ścianę dziedzińca oraz przebudowując drugą - od strony południowej - na kasarnię i masztarnię (dzisiaj jest to żłobek). Na miejscu dawnego dziedzińca urządzono duży gazon. Sytuację po tych zmianach przedstawia plan katastralny Kolbuszowej z 1850 r. Od kilkunastu dziesięcioleci, podczas prac ziemnych, zwłaszcza na terenie dawnego dziedzińca, odsłaniane są fundamenty z kamieni polnych i cegły na zaprawie wapiennej, różnej wielkości kamienne detale architektoniczne, jak np. piękne nadproże z piaskowca, wmurowane później w przyziemie elewacji frontowej pałacyku Tyszkiewiczów w Weryni, albo nadproże łukowate, wykopane w 1983 r. w pobliżu oficyny dworskiej. W przybudowanych do fundamentów piwnicach spotyka się wiele fragmentów kafli XVII i XVIII - wiecznych, ceramiki użytkowej, szkła i wyrobów metalowych. Sensacyjnego odkrycia dokonano w 1933 r., kiedy w wykopie obok miejsca, na którym stał pałac kolbuszowski, znaleziono trzy XVII-wieczne działa polskie kalibru 60 mm, o wadze 8 cetnarów każde; jedno z nich oznaczone było herbem Łabędź. Obecnie dwa działa z Kolbuszowej przechowywane są w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, a jedno w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie.



 

Kolbuszowa

Statystyka

gości: 15523289
   
 euro
iso
 
 



(C) 2018 KOLBUSZOWA - Miejski Portal Internetowy - www.kolbuszowa.pl
realizacja, projekt graficzny i aktualizacja Lucjan Maciąg